Jak napisać dobre streszczenie?

Jak napisać dobre streszczenie?

Streszczenia są przydatne w pracach naukowych, popularnonaukowych czy tekstach literackich. Krótkie formy wypowiedzi potrafią dać w kość, ponieważ nie jest łatwo w tak krótkim tekście odzwierciedlić wszystkich najważniejszych informacji. Na szczęście jest kilka trików, które pomogą napisać dobre streszczenie.

Schemat streszczenia 

 

Zacznijmy od schematu streszczenia:

{TEMAT, REMAT

+

(AUTOR, ODBIORCA, OPERACJE, METODA, MATERIAŁ, ZAŁOŻENIE, INTENCJE, IDEA)}

Niezbędne elementy streszczenia

 

Wyróżniamy dwa niezbędne elementy w tworzeniu tego typu wypowiedzi. Jest to temat i remat.

Temat – to, o czym jest mowa w tekście.

Pytania pozwalające określić temat tekstu:

– O czym się mówi w tekście?

– Czego dotyczy tekst?

– Jaka jest główna myśl/problem tekstu?

Remat (gr. rhema: orzekanie) – to, co się na dany temat mówi.

Pytania pozwalające odtworzyć i zreferować remat tekstu:

– Co na temat problemu zostało powiedziane w tekście?

– Co autor tekstu mówi w nim o głównym temacie/problemie?

 

Fakultatywne elementy streszczenia

Wyróżniamy osiem elementów fakultatywnych tego typu wypowiedzi. Jest to:

– Kto napisał tekst? Nadawca/autor

– Do jakiego odbiorcy tekst jest adresowany? Odbiorca/adresat

– Co robi (jakie operacje wykonuje) autor w płaszczyźnie: badawczej, poznawczej, logicznej, językowo-informacyjnej, kompozycyjnej? Operacje

– Na jakiej podstawie materiałowej, empirycznej opiera autor swoje stwierdzenia? Materiał

– Na jakich założeniach (teoretycznych) opiera autor swoje stwierdzenia? Założenia

– Jakimi metodami posługuje się autor w dochodzeniu do stwierdzeń? Metoda

– Z jaką intencją (celem) wypowiada się autor? Intencje

– Jaka jest ogólna idea (koncepcja, myśl przewodnia) tekstu? Idea

Postaraj się odpowiedzieć na te pytania, a napiszesz dobre streszczenie.

 

Błędne streszczenie to takie, które:

  • zawiera informacje inne niż zawarte w temacie lub remacie,
  • zawiera: dialogi, fragmenty tekstu, opinie czytającego tekst, polemikę czytającego z jakimś stwierdzeniem z tekstu,
  • ma więcej niż jedną stronę (prawidłowe streszczenie ma około 200 słów – pół stronicy).

 

Bibliografia:
J. Bartmiński, S. Niebrzegowska-Bartmińska, Tekstologia, Warszawa, 2011.

Reklamy

Partykuła. Emocje w słowach

Partykuła. Emocje w słowach

Umiejętność właściwego posługiwania się językiem ułatwia komunikację z ludźmi, a także usprawnia pracę nad książką czy innymi formami związanymi z tekstem. Dlatego też dzisiaj o rodzajach partykuł oraz spornej kwestii partykuły nie, która jest niesłychanie ważną częścią naszego języka. Gotowi?

Definicja

Partykuła to niesamodzielna i nieodmienna część mowy, nadająca wyrazom lub całemu zdaniu swoisty odcień znaczeniowy. Wystarczy dodać do wypowiedzi partykułę np. no, niech, by, nawet, właśnie i niekiedy wszystko nabiera innego znaczenia. Z pewnością sami bardzo często doświadczacie. Ale należy pamiętać, iż partykuły nadają wypowiedziom różny sens. Jej użycie w zdaniu pozwala na bardziej emocjonalne nacechowanie komunikatu, a to niezwykle ważna funkcja języka.

Partykuła: rodzaje

W gramatyce języka polskiego znajdziemy 11 rodzajów partykuł. Niektóre z nich mogą być dużym zaskoczeniem. Oto rodzaje partykuł:

  • akcentująca: się (pisze się),
  • mnożna: razy (dwa razy),
  • ograniczająca: tylko (uczył się przyrody tylko dwa lata),
  • przecząca: ani, nie (ani mi się śni!),
  • przypuszczająca: by, chyba (chyba by tego nie chciał),
  • pytająca: czy, li (Czy muszę to zanieść? Znaszli ten tekst?),
  • rozkazująca: niech, niechaj (Niech Pani wejdzie! Niechaj nikt nie zaczyna beze mnie!),
  • twierdząca: tak (właśnie tak),
  • wątpiąca: bodajże (było to bodajże w sobotę),
  • wzmacniająca: -no, -ż, -że, -żeż (Chodź no! Gdzież on jest? Mówże ciszej! Ożeż ty orzeszku ;),
  • życząca: oby (Oby tak było!).

Na szczęście na co dzień nie musimy rozróżniać partykuł. Są tak ważne i potrzebne w języku, że uczymy się ich jako małe dzieci. Stąd po prostu wiemy, jak ich używać.

Pisownia partykuły nie

Często mamy dylemat: zapisać to łącznie czy rozdzielnie? W słownikach ortograficznych możemy znaleźć odpowiedź na wiele pytań dotyczących pisowni, ale na dłuższą metę może się to stać uciążliwe. Wystarczy telefon z dostępem do internetu, by mieć dostęp do ogromnej bazy informacji. Internet jest wspaniałym wynalazkiem, ale zawsze sprawdzajcie, czy źródło jest wiarygodne 🙂 To lecimy:

Pisownia łączna partykuły nie:

z rzeczownikami: nieufność, niepokój, nieszczerość, niewiara, ale Nie wiara, ale praca pozwoli ci osiągnąć sukces; Nie pies, lecz kot wypił mleko;

z przymiotnikami w stopniu równym: niemiły, nieładny, nieciekawy, niedobry, ale Nie dobry, lecz genialny pomysł;

z przysłówkami (pochodzącymi od przymiotników): niemiło, niedobrze, niedrogo, nieładnie, ale Kasia ubrała się dziś nie ładnie, lecz wręcz groteskowo;

Pisownia rozdzielna partykuły nie:

przed czasownikami: nie dopisała, nie odwzajemniła, nie napisał, nie zrobił, ale wyjątek stanowią czasowniki utworzone od rzeczowników z przedrostkowym nie, np. niepokoić: Nie będę cię już dzisiaj niepokoić;

przed rzeczownikami: nie chłopak, nie samochód, nie nienawiść, nie wiatr;

przed liczebnikami: nie jeden, nie drugi, nie wszyscy, nie czworo, ale niejeden w znaczeniu wielu: Niejeden z nas tam był;

przed zaimkami: nie wy, nie nasze, nie ten, nie swój, ale nieswój = niezdrów, skrępowany, spięty: Otoczony fotoreporterami, tłumem fanów debiutujący aktor czuł się nieswój w nowej roli życiowej;

przed partykułami: byle, lada, np. Na otwarcie galerii zaprosiliśmy nie byle kogo, Dzięki przypadkowi udało mu się zdobyć nie lada prezent;

przed przysłówkami niepochodzącymi od przymiotników: nie bardzo, nie wszędzie, nie dosyć, nie zaraz, ale niebawem, nieraz ( = często), niezbyt;

przed przymiotnikami i przysłówkami w stopniu wyższym i najwyższym: nie lepsza, nie gorsza, nie najgorsza, nie najlepszy, nie najgorszy, ale niegrzeczny – najniegrzeczniejszy, niegrzecznie – najniegrzeczniej.

No i dotarliśmy do brzegu. Teraz już wiecie, dlaczego partykuła jest tak istotna w języku polskim. Jest niezbędna w codziennej komunikacji, głównie dlatego, iż dzięki niej wyrażamy emocje, a to jest w naszym życiu najważniejsze 😉

 

źródło: Nowak, A. Wójtowicz (red.), E-edytorstwo: edytorstwo w świecie nowych mediów, Lublin, 2013.

Daj dychę! Zbieramy na kolejną publikację

Daj dychę! Zbieramy na kolejną publikację

Pamiętasz powieść „Czerwień Humeru„? Udało nam się ją wydać dzięki wsparciu wspaniałych ludzi: miłośników literatury fantasy, zapalonych czytelników, wspierających kulturę i samego autora — Rafała Sawickiego. Nasza zbiórka, zorganizowana na portalu Wspieram Kulturę, zakończyła się sukcesem. Radości nie było końca, wspierających obdarowaliśmy prezentami, a powieść wreszcie mogła pojawić się w internetowej księgarni Przecinka. Kiedy nadarzyła się okazja przygotowania do publikacji kolejnego dzieła — Milczenie satyra autorstwa Kamila Chachuły — postanowiliśmy skorzystać ze sprawdzonej już ścieżki finansowania i ponownie wystartowała internetowa zbiórka. Tym razem również szczerze liczymy na pomoc wspierających kulturę! Projekt Milczenie satyra — cykl esejów Kamila Chachuły można wspomóc za pośrednictwem, zaprzyjaźnionego portalu, Wspieram Kulturę, a konkretnie pod tym linkiem. Liczy się każda wpłata, dlatego tegoroczną zrzutkę organizujemy pod hasłem: Daj dychę!

Dlaczego wydanie tej publikacji jest dla nas tak ważne? Ponieważ autor to niezwykle utalentowany młody człowiek, który zgłosił się do nas z już ukształtowanym stylem, wyrazistością i imponującymi doświadczeniami literackimi. Teksty Kamila są połączeniem tradycji i awangard literackich, eksperymentem stylistycznym, a tym samym ewenementem, odmiennym od tego, co można nazwać standardem. Chcemy, aby publikacja objęła cykl krótkich utworów, powiązanych ze sobą jedynie tematem przewodnim i osobą autora. Każda z części owej serii będzie miała indywidualny projekt typograficzny, odpowiadający jej tematowi. Kompozycja oraz walory edytorskie będą odpowiadały współczesnym sposobom lektury. Można je czytać wygodnie na różnych nośnikach: w podróży, do porannej kawy albo tuż przed snem. Nie są to rozległe traktaty, a zwarte, choć gęste od trafnych uwag i spostrzeżeń, eseje.

projectBig
Kamil Chachuła jest osobą niezwykle wrażliwą, czego wyraz daje w swoich esejach. Źródło: archiwum prywatne autora.

 

Nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy tej przepięknej treści nie ubrali w ciekawą formę. Dlatego Milczenie satyra przygotujemy w formie najnowocześniejszego ebooka: z przypisami w formie interaktywnej, aktualnymi i archiwalnymi zdjęciami miejsc, do których autor się odnosi oraz jego własnoręcznymi ilustracjami. Dzięki nowym technologiom edytorskim możemy przenieść się niemal fizycznie w świat opisywany przez Kamila, widzieć to, co on i przechadzać się po tych samych uliczkach choćby starego Lublina. Wszystko to uczyni lekturę zbioru naprawdę niezwykłą.

projectBig-2
Dodatkowym autotem „Milczenia satyra” będą odręczne ilustracje autora, którymi ozdobimy wnętrze książki. Źródło: prace własne autora.

Jesteś przekonana Droga Czytelniczko? A czy ty Drogi Czytelniku już zerkasz z zapałem na stronę zbiórki? Mamy nadzieję, że tak i gorąco Was zachęcamy do udzielenia nam ponownie kredytu zaufania w postaci wpłaty do projektowej kieszeni. Szczerze na Was liczymy, a z doświadczenia wiemy już, że nie zawodzicie.

Pamiętaj więc, że możesz dorzucić się do zbiórki, wpłacając nawet niewielkie kwoty. Potrzebne linki znajdziesz tutaj. A jeśli już jesteś głodny twórczości Kamila, zapraszamy  do lektury jego tekstów, które ukazują się na blogu Egzystencjalne bluzgi.

Najczęściej popełniane błędy językowe

Najczęściej popełniane błędy językowe

Błąd językowy jest to nieświadome naruszenie zasad języka. Innymi słowy, to odstępstwo od normy, które może zaburzyć komunikację. Doskonale wiemy, że nawet najlepszym zdarzają się czasem pomyłki. Jak ich unikać? Oto najczęściej popełniane błędy językowe.

Pleonazmy

Potocznie mówiąc, pleonazm jest to „masło maślane”. Naukowo zaś to jeden z błędów logiczno-językowych, zatem wyrażenie, w którym jedna część wypowiedzi zawiera te same treści, które występują w drugiej części, tzw. treści nadmiarowe. Pleonazmy czasem zawierają wyrazy pokrewne czy wyrazy obce, których twórca wypowiedzi nie rozumie lub powielone dodatkowym słowem znaczenia wynikające z formy leksykalnej lub gramatycznej (np. poprzez dodawanie przysłówka „bardziej” do form stopnia wyższego przymiotników).

Przykłady najpopularniejszych pleonazmów:

– cofać do tyłu,

– spadać w dół,

– okres czasu,

– fakt autentyczny,

– kopnąć nogą.

Liczebniki

Liczebniki często sprawiają nam kłopoty, ponieważ nie wiemy w jakiej formie ich użyć i jak mamy je zapisać. Jednak istnieją pewne zasady:

– zapis: liczebniki główne, zbiorowe, ułamkowe i porządkowe można zapisać literami, jak i cyframi (za pomocą cyfr arabskich), bez kropki; liczebniki mnożne i wielorakie – tylko literami. Nie dodajemy przy tym żadnych końcówek dla oznaczenia formy lub przypadka, w których dany liczebnik występuje: 8 książek, 3 ½ dnia,

– po liczebnikach zapisanych cyframi arabskimi stawiamy kropkę, po liczebnikach zapisanych cyframi rzymskimi – nie stawiamy;

– zazwyczaj opuszczamy kropkę przy oznaczaniu kolejnych tomów czy stron: seria III, tom 6, strona 86;

– zazwyczaj opuszczamy kropkę w zapisach dat, gdy liczebnik porządkowy jest obok miesiąca zapisanego literami: 17 kwietnia 2018 r.;

– gdy zapisujemy datę używając jedynie cyfr arabskich, musimy postawić po każdej liczbie kropkę: 21.4.2010 r.; gdy łączymy cyfry arabskie z rzymskimi możemy postawić kropkę, ale nie musimy: 13. II. 1998 r./13 II 1998 r.

Przykłady najpopularniejszych błędów związanych z liczebnikami:

  • dwutysięczny piętnasty (2015), powinniśmy mówić: dwa tysiące piętnasty (jest to mylone, ponieważ rok 2000 wymawiamy jako dwutysięczny);
  • dziś obchodzę swoje 23-cie urodziny, powinniśmy napisać: 23 urodziny (dodanie końcówki to błąd),
  • bitwa rozpoczęła się w latach XX-tych VII wieku, powinniśmy napisać: w latach 20. VII wieku (tak jak wyżej, dodanie końcówki to błąd), zapisujemy cyframi arabskimi);
  • 6-toklasista, powinniśmy napisać: 6-klasista;
  • dwu i pół letni, powinniśmy napisać: dwuipółletni.

Związki frazeologiczne

Związek frazeologiczny (frazeologizm) to utrwalone w użyciu z ustalonym znaczeniem połączenie dwóch lub więcej wyrazów. Jak wiadomo związków frazeologicznych nie należy tłumaczyć „słowo w słowo”.

Błędy frazeologiczne są błędami na poziomie utartych połączeń wyrazowych. Wynikają z nieznajomości funkcjonującego związku i najczęściej dotyczą:

– modyfikacji postaci frazeologizmu, np.: chodzić jak szwedzki zegarek (poprawnie: chodzić jak szwajcarski zegarek);

– kontaminacji, czyli pomieszania związków wyrazowych, np.: w każdym bądź razie — połączenie w każdym razie z bądź co bądź;

– zastosowania związku wyrazowego w złym znaczeniu, np.: ten to ma fach w ręku i dwie lewe ręce do pracy! (mieć fach w ręku oznacza dobrze znać jakiś zawód, zaś mieć dwie lewe ręce to być niezdarnym, nie mieć zdolności);

– niepoprawnej odmiany gramatycznej, przywiązywać wagę do czegoś (poprawnie: przywiązywać uwagę);

– rozszerzenia frazeologizmów, np.: postawić przysłowiową kropkę nad i (poprawnie: postawić kropkę nad i);

– pominięcia jednego członu wyrażenia, np.: wylać kubeł wody na głowę (poprawnie: wylać kubeł zimnej wody na głowę).

I jak? Kto z Was używa języka bezbłędnie? 😉

źródło:

A. Kłosińska, E. Sobol, A. Stankiewicz, Wielki słownik frazeologiczny PWN z przysłowiami, Warszawa, 2005.

L. Drabik, E. Sobol, Słownik poprawnej polszczyzny, Warszawa, 2004.

Konferencja „Między książką a e-książką” pod przecinkowym patronatem

Konferencja „Między książką a e-książką” pod przecinkowym patronatem

Zdolni studenci UMCS-u zorganizowali drugą edycję ogólnopolskiej konferencji naukowej „Między książką a e-książką”. Cel był jeden: próba znalezienia odpowiedzi na pytania dotyczące pracy edytora, redaktora, czy też kierunku rozwoju tradycyjnej i współczesnej sztuki edytorskiej. Nie zabrakło także wątków dotyczących stanu rynku książki oraz specyfiki procesu wydawniczego. A tam gdzie o książkach, tam i my!

Uwierzcie, dyskutować było o czym, bo XXI wiek uznać można  za okres wielotorowego rozwoju rynku czytelniczo-wydawniczego. W zasadzie teza ta towarzyszyła młodym naukowcom przez cały okres trwania obrad. Dlatego tak bardzo cieszy nas, że mogliśmy uczestniczyć w tym wydarzeniu.

Konferencja: temat pierwszy – E-książka

Prelegenci zauważyli, że współcześni wydawcy projektują e-książkę w sposób minimalistyczny. Wnioski te przedstawiono na podstawie porównania jej z tradycyjną formą.

Warto podkreślić, iż minimalistycznych rozwiązań nie tworzy się minimalnym nakładem pracy. Jest dokładnie odwrotnie! Bo teksty komputerowe bogate są w rozwiązania edytorskie, jakich nie można „zmieścić” w tradycyjnej książce. Otwiera się tu całe bogactwo hiperłączy, załączników multimedialnych, a także możliwość interakcji.

Realizacją współczesnego e-booka jest „Czerwień Humeru”.

Konferencja: temat drugi – Książka

Prelegenci starali się udowodnić, że tradycyjna książka wcale nie musi być nudna. I słusznie! Dowodem może być chociażby książka artystyczna, która łączy literaturę ze sztuką, czy równe eksperymenty z formą. Studenci nader często wiązali współczesną książkę tradycyjną z zagadnieniami tak zwanej literatury totalnej – liberatury.

Książka tradycyjna nie jest formą skostniałą. Funkcjonuje na rynku obok dynamicznie rozwijającego się internetu. Dlatego też coraz częściej mówi się o różnych wpływach nowych mediów na książkę tradycyjną.

Realizacją książki tradycyjnej z wyraźnymi wpływami nowych mediów jest „Otwarte okna dziecięcych możliwości”.

Spełniać marzenia pisarza

Gościem specjalnym konferencji „Między książką a e-książką” był Jakub Koisz autor książki „#YOLO”. Głównym tematem rozmowy z pisarzem była kwestia współpracy autora z wydawcą, a także to, jak przebiega proces pisania.

Pisarz zdradził, co stanowi dla niego impuls do tworzenia – książka ma odpowiadać na kwestie, które aktualnie jego jako człowieka intrygują, uderzają.

Jakub Koisz, opierając się na swoich doświadczeniach wydawniczych, apelował o rozwagę i poszanowanie swojej pracy przez każdego z twórców. Argumentował, że nie należy zapominać, iż książka, czy inny wytwór umysłu ludzkiego, to efekt ciężkiej i często długiej pracy.

Podkreślał, że początki na rynku książki nie są łatwe – wiele zależy od debiutanta, zwłaszcza w materii promocji. Problem narasta, kiedy autor nie jest znany w ogóle, nie tylko na rynku wydawniczym. Wtedy promocja wymaga wylania siódmych potów. Sukces jest jednak przez to jeszcze cenniejszy.

Jak chronić prawo autorskie książki?

Jak chronić prawo autorskie książki?

Wiadomo – nieznajomość prawa szkodzi. W wielu sytuacjach to powiedzenie się sprawdza. W przypadku prawa autorskiego nie do końca. Dlaczego? Wbrew pozorom nie trzeba załatwiać żadnych formalności, aby chronić swoją własność intelektualną. Istnieją proste sposoby na to, by zastrzec prawo autorskie do własnego utworu. Oto kilka podpowiedzi.

Czym jest prawo autorskie?

Prawo autorskie to zbiór przepisów z dziedziny prawa własności intelektualnej. Ochroną prawno-autorską objęte są wytwory intelektu człowieka. Istnieje kilka pewnych źródeł, w których znajdziemy szczegółowe informacje na temat praw autorskich. Możecie sięgnąć do:

– Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych,

– Kodeksu cywilnego,

– Konstytucji RP,

– Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji,

– Umów międzynarodowych (np. Konwencji berneńskiej).

Prawo autorskie, zapisane w ustawie z dnia 4 lutego 1994 roku, określa dokładnie, kto może skorzystać z ochrony praw autorskich i co może nimi być objęte. Przeczytamy w niej, powołując się na art. 1 ust. 1 prawa autorskiego, że:

Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalonym w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażania (utwór).

Jak nabyć prawo autorskie utworu?

Utwór podlega ochronie nawet wtedy, kiedy nie jest ukończony. Warunkiem koniecznym jest jednak to, że musi się z nim zapoznać osoba trzecia. Ochrona autorska przysługuje niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności – autor nie jest zobowiązany do rejestracji utworu, nie musi także uiszczać żadnych opłat związanych z ochroną.

Warto także wspomnieć, że w polskim prawie autorskim nota „copyright” i „all rights reserved” informują o tym, kto napisał dzieło, nie zaś o tym, kto ma do niego prawa autorskie. Ich naniesienie na utwór zatem nie skutkuje żadnymi rozwiązaniami w dziedzinie prawa autorskiego.

Czas trwania praw autorskich

Autorskie prawa osobiste obejmują przede wszystkim prawo autora do wiązania z dziełem jego nazwiska. Prawo to nigdy nie wygasa, jest niezbywalne – nie można się go zrzec ani przenieść na inną osobę. W ramach ochrony dóbr osobistych autor ma prawo do prezentacji utworu pod pseudonimem lub anonimowo.

Autorskie prawa majątkowe to wyłączność praw majątkowych na rzecz autora utworu lub posiadacza praw. Osobą uprawnioną jest w pierwszej kolejności jest rzecz jasna posiadacz praw do utworu. Podmiot może udzielić innym uprawnień do korzystania z owych praw. Określa je podpisanie umowy i ustalenie w niej szczegółowych warunków.

Autorskie prawa majątkowe są ograniczone w czasie. Trwają:

  • przez cały czas życia twórcy i 70 lat po jego śmierci;
  • jeżeli twórca nie jest znany – 70 lat od daty pierwszego rozpowszechnienia utworu.

Jeżeli przysługują innej osobie niż twórcy:

  • 70 lat od daty rozpowszechnienia utworu;
  • gdy utwór nie został rozpowszechniony – 70 lat od daty ustalenia utworu.

źródło: Ustawa w Internetowym Systemie Aktów Prawnych (Dz.U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83)

Z kim pracować, czyli kto się czym zajmuje w wydawnictwie

Z kim pracować, czyli kto się czym zajmuje w wydawnictwie

Wydawca – ten, który wydaje lub wydawnictwo, w którym edytor publikuje.

Edytor –  to osoba, która opracowuje publikację, biorąc za nią odpowiedzialność zarówno w kwestiach poprawnościowych, jak i dopełnienia woli autorskiej. Specjaliści podkreślają, iż u podstaw tego zawodu jest działanie. Edytorstwo bowiem to praktycznie zastosowanie wiedzy filologicznej, ale także świetne narzędzie opracowania źródeł i faktów historycznych. Edytor działa wedle ściśle ustalonych zasad (niech was nie zmyli fakt, iż jest humanistą. W tej dziedzinie jest wyjątkowo mało miejsca na interpretację). Osoba zajmująca stanowisko edytora winna dążyć do ustalenia faktów, pomóc stworzyć autorowi (jeśli żyje) wiarogodne źródło informacji. Dlatego też najważniejszym jej zadaniem jest ustalenie tekstu kanonicznego (na podstawie istniejących kilku jego wariantów) wolnego od błędów.

W związku z tym, że praca edytora jest niezwykle odpowiedzialna, a grono odbiorców zróżnicowane, wprowadzono typy edycji.

Edycja (A) to wydanie naukowe. Zdaje się najbardziej wymagające, bowiem jest to przygotowanie i opracowanie źródła historycznego. Edytor musi uwzględnić wszystkie istniejące i dostępne mu warianty tekstu, nad którym pracuje, a wszelkie różnice między nimi odnotować. Wydanie tego typu ma służyć przede wszystkim badaniom naukowym. Obligatoryjne więc jest zamieszczenie w nim objaśnień filologicznych, a także komentarzy dotyczących języka, tak by kontekst historycznoliteracki stał się możliwie jasny i zrozumiały. Nie można w tym wypadku zapomnieć także o zamieszczeniu aparatu krytycznego, czyli wszystkich tekstów pochodzących od edytora, wchodzących w skład publikacji, tj. komentarza merytorycznego (przypisy) i edytorskiego (zestawienie wariantów testu wraz z uwagami odedytorskimi).

Edycja (B) to wydanie popularnonaukowe. Przygotowywane  z myślą o celach dydaktycznych, zatem zwykle obok ustalonego tekstu kanonicznego (tu już bez podawania wariantów) najczęściej znajdziemy komentarz historycznoliteracki lub/i propozycję interpretacji, a także rozbudowane przypisy uwzględniające kwestie językowe. Wszystkie te elementy służą przybliżeniu jakiegoś zagadnienia odbiorcy, który nie jest specjalistą.

Edycja (C) to wydanie popularne. Przeznaczone jest do szerokiego grona odbiorców, zwykle sprowadza się do opublikowania tekstu autorskiego. W tej odmianie wydania, zwanej szkolną, nie podaje się informacji historycznoliterackich, sugestii interpretacyjnych czy komentarzy. Edytor w tym wypadku ogranicza się jedynie do przypisów rzeczowych.

Edytor to także program komputerowy do edycji tekstu.

Redaktor – do jego obowiązków należy oczyszczenie tekstu z błędów i usterek, a także czuwanie nad logicznością wywodu. Coraz częściej redaktorzy wykonują część prac, które dawniej wykonywali redaktorzy językowi czy techniczni. Stąd też nikogo już nie dziwi fakt, że podczas pracy redaktor sugeruje pewne rozwiązania graficzne czy typograficzne. Zatem współcześnie redaktor weryfikuje tekst pod względem językowym, merytorycznym i technicznym. Dokonuje przy tym adiustacji tekstu (czyli doprowadza tekst do postaci godnej druku).

Obowiązkowo należy zaznaczyć wszystkie wprowadzone zmiany w tekście po to, by autor mógł odnieść się do nich lub odpowiedzieć na wątpliwości redaktora.

Korektor – jego zadanie sprowadza się do poprawienia błędów. Podstawowym narzędziem pracy korektora są znaki korektorskie, które służą do sprawnej komunikacji między osobami zaangażowanymi w przygotowanie danej pozycji. Alternatywą dla znaków korektorskich (możemy ich używać jedynie pracując na wydrukach) jest chociażby praca nad tekstem w pogranie Microsoft Word przy wykorzystaniu trybu „śledzenia zmian” i „recenzji”, dzięki której możemy komentować poszczególne partie tekstu.

correcting-1870721_1920
Najlepszym sposobem wykonywania korekty jest uważna lektura tekstu na wydruku. Źródło: Pixabay.pl

Grafik DTP – osoba wykonująca elektroniczne przygotowanie książki do druku, tak zwany skład techniczny.

 

Źródła: Ł. Garbal, Edytorstwo. Jak wydawać współczesne teksty literackie, Warszawa 2011.

A. Wolański, Edycja tekstów. Praktyczny poradnik: książka, prasa, www, Warszawa 2008.